Dzika Przędza & Dzikie Barwy
Pracownia Rzemiosł Dawnych i Dzikie Barwy
Przez trzy styczniowe dni współprowadziłam warsztaty z mistrzynią koloru Olą Bystry z Dzikie Barwy
To było piękne i dopełniające się połączenie.
Obie chodzimy po swoich okolicznych łąkach i lasach i zbieramy surowiec, ja na włókno, Ola na kolory.
Pierwszego dnia uczestniczki uczyły się przędzenia, zasiadłyśmy przy kołowrotkach, by, niczym nasze przodkinie odkryć tajniki pięknego zawodu prządki.
Jest to dla mnie, jako prowadzącej zawsze piękny i lekko stresujący moment, bo wiem, jak od razu każdy chciałby, by wszystko mu pięknie wychodziło.
A to jest praca, która uczy cierpliwości, uczy nowego zaufania do swoich rąk, do nóg. Mierzysz się z tym, że Ci nie wychodzi, a ja jestem obok, by Ci pomóc.
I choć Wy widzicie w tych nierównych przędzach niepowodzenie, ja wiem, jak one będą wyglądały na koniec, gdy je połączymy, gdy staną się jedynymi w swoim rodzaju, wyjątkowymi, Waszymi dziełami.
I zawsze są piękne, zawsze.
Naprzędłyśmy wełny, by ją potem zdwoić o przygotować do barwienia.
Drugi dzień zaczęłyśmy od pracy z lnem. Najpierw trzeba go było wymiędlić i wyczesać, a potem uprząść. Łatwo nie było:)
Ale oba urobki trafiły potem do kadzi z magią, które uczestniczki przygotowały z Olą z Dzikich Barw. Przygotowane kąpiele barwiące (a to dzięki brzozie, marzannie, orzechowi i cebuli) pozwoliły stworzyć kilkanaście odcieni na naszych przędzach.
Zarówno te cienkie lniane, jak i puchate wełniane zmieniły się w szaleństwo pięknych kolorów.
Trzeci dzień poświęcony był pokrzywie. Pozyskiwanie z niej włókna było medytacyjne i odprężające, a przędzenie raczej należało do wyzwań:)
Niemniej jednak powstały również dwojone pokrzywowe przędze, które również trafiły do kąpieli barwiących.
Dla odważnych i wytrwałych był jeszcze chmiel, który rósł sobie, niby specjalnie dla nas, za oknami, i kusił.
Chmielowe nici są mocniejsze niż pokrzywa, a delikatniejsze niż konopie.
Jak to pięknie zauważyła i podsumowała Ola- nasze warsztaty bardzo dobrze się dopełniły, w procesie przędzenia jesteś w skupieniu, ze sobą, ze swoimi dłońmi, a barwienie, razem, nad kadzią, to wiedźmowanie grupowe, wesołe, kobiece i dające ogromną satysfakcję z tego co na Twoich oczach się dzieje.
Dziękujemy Wam kochane uczestniczki za zaufanie, że Was dobrze poprowadzimy i odtajnimy trochę tajników
Zdradzę Wam sekret, że w sierpniu planujemy wyjątkowy plener wakacyjny- DZIKA PRZĘDZA &DZIKIE BARWY






















